Nareszcie. Po około 3 tygodniach od dnia premiery udało mi się dostać World Ends With You. Czy warto było tyle czekać? Gram dopiero około 3-4h ale mogę juz stwierdzić że tak! Ta gra chwyciła mocno ten gasnący powoli gatunek jakim jest jRPG i zabrała go w niezbadane dotychczas dla niego rejony. Okazało się że gdy się postarać można sprawić że poczuję on się tam całkiem nieźle. Każdy element tej gry po prostu jest na miejscu i wspógra w idealnej harmoni z pozostałymi. Nie będę sie teraz wdawał w szczegóły gdyż gra czeka. Recenzja wkrótce...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Czekamy na dłuższą recenzję z niecierpliwością ;).
A ja czekam z cierpliwością. Wcinam orzeszki i oglądam głupie filmiki na JoeMonster...
...długo jeszcze? :P
Prześlij komentarz