iPod, to nazwa rozpoznawalna chyba przez każdego… a przynajmniej przez ludzi używających na co dzień muzycznych odtwarzaczy mp3. iPod to najpopularniejszy mp3 player na świecie. Przez długi czas jednak go dyskryminowałem… postrzegałem to urządzenie raczej jako stylowy gadżet który każdy kto chce być „cool” musi mieć. Jako że jednak od dłuższego czasu szukałem nowego odtwarzacza, a nowy iPod Nano spełniał właściwie wszystkie moje wymagania, a że dodatkowo miałem okazję go kupić po bardzo atrakcyjnej (amerykańskiej) cenie… postanowiłem spróbować i przekonać się czy to jedynie sprytnie wypromowany bubel czy też naprawdę doskonały produkt.
Design
Pierwsze co rzuca się w oczy biorąc do ręki ten odtwarzacz to jego naprawdę niewielkie rozmiary, przed zakupem oglądałem mnóstwo zdjęć i filmików tego sprzętu, mimo to gdy wziąłem go do ręki byłem w szoku, jest naprawdę „nano”.
Uwagę zwraca również fakt że obudowa tego iPod’a w całości wykonana jest z metalu (aluminium) przez co sprawia wrażenie bardzo solidnej, ponadto jest bardzo przyjemna w dotyku. Jedynym mankamentem design’u jest według mnie tył obudowy który wykonany jest z wyszlifowanego na błysk aluminium, takie rozwiązanie może i jest efektowne ale sprawia że już po kilku dniach używania naszego iPod’a tył sugerował będzie że posiadamy go co najmniej od roku.
Interfejs, gniazda itd.
W parze z prostym lecz cieszącym oko designem urządzenia idzie prosty, funkcjonalny i cieszący oko interfejs. Ekran podzielony jest na dwie części po lewej mamy listę opcji, z prawej strony natomiast wyświetlana jest graficzna reprezentacja danej opcji, np. gdy podświetlimy pozycję „Music” wyświetlać nam się będą okładki naszych albumów, gdy najedziemy na “Video” ujrzymy klatki z wgranych do iPod’a filmów. Jednak to nie koni
ec wizualnych atrakcji, po włączeniu funkcji CoverFlow w menu „Music” naszym oczom ukazuje się rząd okładek od naszych albumów który możemy płynnie przewijać. Jest to rozwiązanie wprowadzone po raz pierwszy w iPhonie a następnie w iPodzie touch. Podobna funkcja dostępna jest również w programie iTunes. Jednak obecność tej opcji w tak małym urządzeniu naprawdę wprawia w zdumienie. Oczywiście oprócz tego że CoverFlow cieszy oko jest również moim zdaniem bardzo funkcjonalnym sposobem przeglądania naszej muzycznej biblioteki.
Poruszanie się po menu odbywa się za pomocą dotykowego panelu w kształcie koła pośrodku którego znajduje się przycisk służący do wybierania podświetlonej opcji.
Oprócz tego urządzenie posiada przyciski dzięki którym z dowolnego menu możemy odtwarzanie zatrzymać/wznowić oraz przejść do odtwarzania następnego bądź też poprzedniego utworu. Generalnie obsługa jest prosta i intuicyjna, nie mam jej nic zarzucenia. Czasem doskwiera jedynie fakt że regulacji głośności dokonuje się za pomocą dotykowego panelu, możliwe jest to jednak wyłącznie na ekranie „Now Playing”, dobrym rozwiązaniem byłoby umieszczenie np. z boku oddzielnego przycisku do regulacji głośności.
Wszystkie gniazda iPoda Nano znajdują się na dole odtwarzacza, znajdziemy tam port do którego podłączamy kabel łączący iPoda z komputerem bądź też inne akcesoria. Obok po prawej
umieszczone jest gniazdo słuchawkowe natomiast po lewej mamy przełącznik „Hold” przesuniecie go w prawo blokuje przyciski sterujące.
Podsumowując, menu urządzenia jest proste, czytelne i łatwe w obsłudze, nie pozbawione jest też miłych dla oka graficznych fajerwerków. Sterowanie jest na tyle intuicyjne że mało który użytkownik będzie odczuwał potrzebę zajrzenia do instrukcji. Jeśli zaś chodzi o gniazda to nie ma tu żadnych niespodzianek, jest tylko to co jest niezbędne.
Muzyka
Na wstępie chciałbym zaznaczyć ze nie jestem audiofilem. Nie oznacza to że zadowalam się byle czym jeśli chodzi o jakość odtwarzanej muzyki ale też nie popadam w przesadę. Uznajmy więc że jestem przeciętnym słuchaczem… i jako taki mogę powiedzieć że jakość dźwięku wydobywającego się z tego małego pudełeczka jest bardzo dobra. Przesłuchałem już na nim kilka moich ulubionych albumów i jakości dźwięku nie mam naprawdę nic do zarzucenia.
Nano posiada wbudowany equalizer jednak możliwy jest jedynie wybór jednego z kilkudziesięciu gotowych ustawień. Osobiście equalizera nie używam.Przeglądać załadowaną muzykę można na różne sposoby, jednym z nich jest wspominany wcześniej „CoverFlow”, oprócz tego można też posegregować utwory według wykonawców, według albumów lub też wyświetlić alfabetyczną listę wszystkich piosenek. Możliwe jest również wyszukiwanie poprzez wpisanie pierwszych kilku liter tytułu utworu bądź nazwiska wykonawcy. Nano obsługuje również play listy które możemy stworzyć wcześniej w programie iTunes i przenieść na odtwarzacz, możliwe jest również utworzenie play listy używając do tego celu tylko menu iPod’a. Ograniczeni jesteśmy jednak wtedy jedynie do piosenek znajdujących się w pamięci player’a.
Wideo i podcasty
Jedną z nowości w 3 generacji iPodów Nano jest możliwość odtwarzania plików video. Niektórych ludzi średnio może pociągać oglądanie filmów na 2 calowym ekranie. Warto jednak wziąć pod uwagę jaki to jest ekran. Otóż ekran jest fenomenalny, Apple chwali się że wyświetlacz w iPodzie Nano posiada taką samą rozdzielczość jak ekran w wersjach Video i Classic z tym że jest o pół cala mniejszy. Co to oznacza? Oznacza to że na jeden cal przypadają 204 piksele. W praktyce obraz na ekranie Nano jest wyraźniejszy a kolory są żywsze. Co prawda to nadal 2 calowy ekran i faktycznie pod 2 godzinach oglądania oczy mogą odmówić posłuszeństwa jednak do oglądania teledysków, wideo podcastów czy też nawet seriali iPod Nano nadaje się doskonale.
Skoro już mowa o podcastach, program iTunes możemy ustawić tak by np. po podłączeniu iPoda przegrywane zostały wszystkie epizody których jeszcze nie obejrzeliśmy/ nie przesłuchaliśmy lub tez np. tylko 1 najnowszy. Załadowane podcasty wyświetlają się w oddzielnej kategorii w menu odtwarzacza jak nazwanej jak nietrudno się domyślić „Podcasts”
Gry
Tak jest iPod Nano to prawdziwie multimedialna maszyna. Odtwarza muzykę, filmy a nawet umożliwia granie w proste gry zręcznościowe i logiczne. Standardowo w odtwarzaczu załadowane są 3 gry iQuiz, Klondike i Vortex. Gdy standardowe gry nam się znudzą możemy teoretycznie zakupić nowe w iTunes store, dlaczego tylko teoretycznie? O tym za chwilę.
Wracając do 3 standardowych gier. Pierwsza z nich czyli iQuiz jest moją ulubioną. Jak sama nazwa wskazuje jest to quiz. Rozpoczynając nową grę możemy wybrać tematykę np. seriale telewizyjne.
Dodatkowe zestawy pytań dostępne są do ściągnięcia w Internecie lub możemy je zrobić samemu. Jednak najciekawszą opcja jest moim zdaniem quiz muzyczny który tworzy pytania na podstawie muzyki znajdującej się w pamięci iPod’a. Jak to działa? Otóż program odtwarza nam np. fragment jednej z naszych piosenek i prosi o podanie jej tytułu lub też pokazuje okładkę albumu i pyta się o rok wydania tej płyty. Zabawa jest przednia. Kolejne dwie nie przypadły mi aż tak bardzo do gustu ale fajnie że są. Klondike to po prostu pasjans a Vortex to klon arkanoida.
iTunes + iTunes Store
Do wymiany danych z komputerem niezbędne jest ściągniecie i zainstalowanie programu iTunes. Program ten podobnie jak i odtwarzacz jest prosty w obsłudze. Posiada też bardzo duże możliwości. Wersja dla Windows ma jednak jedną poważną wadę. Strasznie się ślimaczy, i wiem że nie jest to problem związany z moim komputerem gdyż przeszukując różne fora internetowe natknąłem się na wiele postów ludzi niezadowolonych z szybkości działania iTunes w wersji dla Windows.
Aczkolwiek jeśli używamy iTunes tylko do synchronizowania naszego iPoda można to jakoś przeboleć. A jeśli ktoś naprawdę nie chce używać tego programu, w Internecie znajdzie wiele alternatywnych programów do przenoszenia muzyki i filmów na iPoda. Nawet popularny odtwarzacz WinAmp ma wbudowana obsługę odtwarzaczy firmy Apple.
Mieszkając w Polsce pozbawieni jesteśmy dostępu do sklepu iTunes Store i nie wiadomo kiedy ta sytuacja ulegnie zmianie. Wielka szkoda gdyż w iTunes store za pomocą jednego kliknięcia kupić można odcinki bądź całe sezony ulubionych seriali, nowości muzyczne, albo wspominanie wcześniej iPodowe gry.
Bubel to czy nie?
Pozostało mi już tylko odpowiedzieć na pytanie postawione na początku. Odpowiedź brzmi: iPod Nano to świetny produkt, doskonały i prosty w obsłudze odtwarzacz muzyczny który również doskonale radzi sobie z odtwarzaniem video. Posiada doskonały ekran a wydobywający się z niego dźwięk jest bardzo dobrej jakości. Cieszą również bajery w stylu CoverFlow czy możliwości grania w gry. Mimo że brak oddzielnego przycisku do regulacji głośności czasem mi doskwiera i nie obraziłbym się gdyby iTunes działało nieco płynniej to jednak jestem w pełni zadowolony z zakupu i mogę polecić ten odtwarzacz każdemu kto szuka ładnego i małego playera o dużych możliwościach za w miarę rozsądną cenę.
LINKI
Dane techniczne odtwarzacza -> http://www.apple.com/pl/ipodnano/specs.html
2 komentarze:
ja mam zieloną 8 gigówkę i też jestem ostro zadowolony. iTunes na PC jest trochę mulasty rzeczywiście ale na Maku połączenie iPod + iTunes jest prze........ czadowe ;)
Spróbuj poszukać w sieci alternatywnych programów do synchronizacji. Dla PC to może być nawet lepsza rzecz niż iTunes. W nim tylko aktualizacje softu wtedy można robić ;)
No mulasty, mulasty... echh ale w sumie że używam go tylko do obsługi iPoda da się z tym żyć. Z alternatywnych programów to próbowałem tylko WinAmp'a i owszem działa szybciej, a nawet kilka mptrójek które jakimś cudem nie chciały się prawidłowo odtwarzać gdy je nagrałem iTunes'em... po przegraniu WinAmp'em działają bez problemu.. problem jest tylko z obsługą okładek. Tak więc zostałem przy iTunesie a tamte pliki ponownie enkodowałem do mp3 i teraz jest ok.
Prześlij komentarz