wtorek, 20 stycznia 2009

Gearsowy dysonans…

Marcus

Od czasu ostatniego wpisu ukończyłem Gears Of War 2 już dwukrotnie, jesteśmy z moją dziewczyną na 30 fali w Horde mode oraz przymierzamy się do przejścia gry na poziomie Insane. Można więc po tym wywnioskować że druga część Gearsów raczej nie rozczarowuje. Naprawdę zakochałem się w tej grze, mam jednak wyrzuty sumienia. Nieskromnie mówiąc uważałem siebie zawsze za konesera gier. Lubię gdy twórcy zaskakują mnie nowymi pomysłami, nietypową mechaniką gry czy też dająca do myślenia fabułą nawet jeśli odbywa się to kosztem bardziej dopracowanego gameplayu. Gears Of War 2 nie może się pochwalić żadną z tych rzeczy. Jest to tylko bardzo dopracowana strzelanka TPP w klimacie letniego kinowego hitu z mnóstwem wybuchów i niesamowitych efektów specjalnych. Jest trochę humoru, trochę wzruszeń, a głowni bohaterowie deficyty w IQ nadrabiają charyzmą przebijająca się najczęściej w zabawnych one line’erach.

Mimo to uważam jednak że GOW2 należy wyróżnić za jedną rzecz. Po tych kilkudziesięciu godzinach spędzonych z grą dochodzę do wniosku że pracownicy Epic musieli spędzić tych godzin setki grając w inne strzelanki i wyłapując z nich wszystko to co sprawiało w nich największą frajdę. Następnie po przefiltrowaniu tych elementów przez unikalny świat Gears Of War umieścili je w swojej grze. Gears of War 2 jest dla mnie po prostu strzelanką idealną. Wszystkie elementy takie jak system chowania się za osłoną, sposób przeładowywania, sterowanie, odrzut broni, efekty trafień, połączone umiejętnie w jedno sprawiają że od GOW2 trudno się oderwać.

Pytanie tylko brzmi czy gdybyście mieli wskazać grę roku i do wyboru mieliliście grę rewolucyjną, tryskającą świeżością ale jednak gameplay nie byłby w niej do końca dopracowany a jako alternatywę mielibyście grę pokroju GOW2 gdzie wszystko jest dopracowane i aż chce się w to grać, którą byście wybrali?

0 komentarze: